Śmierć nie jest czymś jeszcze nie uobecnionym ani do minimum zredukowaną ostatnią zaległością, lecz raczej czymś, co nas czeka. […] Śmierć jest możliwością zupełnej niemożliwości jestestwa. (Heidegger, 1927/2007, s. 315–316)
W tej książce przedstawię psychoanalityczne refleksje poświęcone nieświadomemu rozpoznawaniu śmierci, opiszę także wewnętrzne zasoby umożliwiające nam myślenie o niej w trakcie życia i mierzenie się z nią, gdy nie sposób już jej uniknąć. Nie będę natomiast odwoływał się do rozważań filozoficznych, socjologicznych, religijnych czy mistycznych dotyczących śmierci, które zawierają wiele cennych spostrzeżeń. W pewnym sensie zawsze zdajemy sobie sprawę ze skończoności życia, a świadomość ta sprawia, że stale przeżywamy lęk, który w momentach kryzysowych bardzo się nasila. Idea śmierci nie odnosi się tylko do naszego istnienia biologicznego, ale obejmuje też relacje, nad które stale pada cień utraty i żałoby. Jako psychoanalityka interesuje mnie jakość lęku towarzyszącego temu naturalnemu wydarzeniu, w konsekwencji więc koncentruję uwagę na tym, co czyni ideę śmierci tak problematyczną dla człowieka Zachodu. W naszym kręgu kulturowym dominuje linearne rozumienie czasu, co oznacza że życie jednostkowe, od narodzin do śmierci, jawi się jako niepowtarzalne i dane nam tylko raz, a tym samym śmierć należy traktować jako wydarzenie ostateczne i nieodwracalne. Wprawdzie Freud (1920/2000) zaprzeczał jakoby w nieświadomym istniała reprezentacja własnej śmierci, sformułował jednak hipotezę o istnieniu popędu śmierci, czyli nieświadomego pragnienia zatracenia się w spokoju i ciszy świata nieożywionego. Jego zdaniem stopniowy rozpad życia pod wpływem działania popędu śmierci zachodzi w ciszy i bez lęku. Freud (1915b/2007) uważał, że choć trudno myśleć o własnej śmierci, jesteśmy w stanie dopuszczać myśli o zgonie innych ludzi i tworzyć reprezentacje takich wydarzeń, choć są to doświadczenia bolesne i przytłaczające. Możemy z lękiem myśleć o ostatecznym odejściu ważnej dla nas osoby, przewidywać ją i intuicyjnie wyczuwać, zanim jeszcze nastąpi, wiemy też, że będziemy musieli się zmierzyć z pustką, jaka pozostanie. Trudno jednak przygotować się na pustkę po nas samych. W tym przypadku sam termin „pustka” wydaje się nieadekwatny, gdyż nie umiemy go porównać z pełnią.. Kiedy pytamy siebie o to, jak my rozumiemy śmierć, docieramy do granic naszych myśli. […]
Najważniejsza teza, jaką stawiam, sprowadza się do tego, że wydarzenie naturalne, jakim jest śmierć, zapisuje się w świecie wewnętrznym każdego człowieka w postaci psychotycznej katastrofy, rozpadu osobistej tożsamości i dlatego niełatwo ją konceptualizować i tolerować. Moim zdaniem reprezentacja śmierci przywołuje to samo bezimienne przerażenie, które ogarnia pacjentów psychotycznych w momentach utraty psychicznej spójności. Twierdzę, że w ciągu życia trzeba wykonywać pracę psychiczną, by móc myśleć o tym katastroficznym wydarzeniu, zastanawiam się też nad tym, jakich zasobów emocjonalnych potrzebujemy, by ułożyć i pomieścić samotność i cierpienie towarzyszące śmierci. Zdaję sobie sprawę, że moje refleksje, rozwinięcie tego, co uznaję za najbardziej wartościowe w teorii psychoanalitycznej, są jedynie szkicem i zaproszeniem do dalszych rozważań. Liczę na to, że dzieląc się myślami, wspólnie wypracujemy takie rozumienie, które choć częściowo pozwoli radzić sobie z tajemnicą, cierpieniem i samotnością w obliczu śmierci. W drugiej części książki przedstawię dwie różne interpretacje popędu śmierci – autorstwa Sigmunda Freuda i Melanie Klein. Zamieszczone na końcu podsumowanie teorii dwojga autorów to historyczny punkt wyjścia do moich rozważań. Przedstawiam te – czasami przeciwstawne, czasami uzupełniające się – koncepcje teoretyczne, gdyż bez nich nie sposób zrozumieć postępów i zmian, jakie zaszły w teorii i technice psychoanalitycznej, wnioski zaś, do których dochodzę, jawiłyby się jako nieuzasadnione. Rozbieżność w sposobie rozumienia lęku przed śmiercią przez Freuda i przez Klein to coś więcej niż tylko prosta różnica; wymaga uwzględnienia odmiennych teorii klinicznych i sposobów konceptualizowania przez autorów cierpienia psychicznego. Zdaniem Freuda cierpienie psychiczne to głównie następstwo ograniczeń nakładanych przez społeczeństwo (i superego) na popędy libidinalne, z kolei zdaniem Klein cierpienie, separacja i żałoba są wpisane w życie człowieka oraz w stan pierwotnej bezradności. Freudowska teoria libido wyklucza więc obecność śmierci w obszarze nieświadomym w przeciwieństwie do klinicznej teorii lęku opracowanej przez Klein.
1. Przemijalność 2. Negowanie upływu czasu i mit nieśmiertelności 3. Atak paniki albo śmierć w wyobraźni 4. Psychiczne strategie samozniszczenia 5. Strach czy spokój? 6. Self potencjalne i brak przyszłości 7. Świadomość wyższego rzędu 8. Śmierć Iwana Ilicza 9. Kryzys wieku średniego 10. Psychoanaliza osób starszych 11. Śmierć i psychoza 12. Wydarzenie, o którym nie sposób myśleć 13. Śmierć – jaka reparacja?
Część druga. NIEŚWIADOME I ŚMIERĆ W TEORIACH FREUDA I KLEIN
14. Negowanie śmierci 15. Problem żałoby 16. Popęd śmierci 17. Melanie Klein i wrodzona destrukcyjność
Comments (0)
Your review appreciation cannot be sent
Report comment
Are you sure that you want to report this comment?
Report sent
Your report has been submitted and will be considered by a moderator.