Niewiele jest zjawisk w świecie żywym tak wyraziście zaznaczonych przez Naturę i odróżnialnych, jak choroba i zdrowie. Wśród historyków medycyny nie ma wątpliwości, że człowiek potrafił odróżnić zdrowy organizm od chorego od zarania swojej ewolucji i rozwoju cywilizacyjnego, zanim jeszcze pojawiło się słowo i pojęcie medycyna. Wydaje się to oczywiste nie tylko w wymiarze historycznym - pokoleniowym, ale również w osobniczym. Każdy bowiem człowiek, już w pierwszych latach swojego życia, jeszcze jako dziecko uczy się i doświadcza na sobie samym, czym różni się choroba od zdrowia. Jedną z cech umożliwiających to rozróżnienie jest niewątpliwie gorączka. Gorączka była (i jest) zwiastunem choroby. Choroby często kończącej się śmiercią. Znakiem, że jest się wystawionym na działanie sił niszczących. Dlatego człowiek z lękiem odnosił się do gorączki. Przyjmował z niepokojem fakt jej pojawienia się u siebie lub u bliskiej osoby. Obsesyjny bywa lęk rodziców wobec gorączki u dziecka. Sir William Osler (1849-1919), lekarz urodzony w Kanadzie, uważany powszechnie za jedną z najwybitniejszych i najbardziej wpływowych postaci medycyny przełomu XIX i XX wieku twierdził, że do największych nieszczęść trapiących rodzaj ludzki należą gorączka, głód i wojna (patrz motto). Wyraził jednocześnie przekonanie, iż spośród tych nieszczęść, największym i najbardzej przerażającym wrogiem człowieka jest gorączka (Osler, 1896)*. Dzisiaj, w wyniku postępu naukowego w medycynie i biologii wiemy, że Osler mylił się co do gorączki. Stwierdzenie wygłoszone przez niego podkreśla wagę zagadnienia gorączki w medycynie, jednak jego treść wyraża przekonanie, że gorączkę należy zaszeregować do chorób, do wrogich człowiekowi sił. Pogląd, że gorączka jest chorobą, kształtowany był w medycynie przez tysiąclecia i stanowił odzwierciedlenie wiedzy o naturze chorób i zjawisk fizjologicznych. Z tym stanowiskiem ścierało się jednocześnie przekonanie, że gorączka jest naturalną siłą służącą do zwalczenia choroby. Od czasów starożytnych, poprzez średniowiecze, aż do XIX wieku teorie o naturze gorączki, jej genezie i roli, były wynikiem interakcji doktryn i idei filozoficznych z naukami doświadczalnymi. W minionych wiekach teoria gorączki stanowiła jeden z najbardziej ważkich problemów praktyki i filozofii medycyny. Obecnie jest to jedno z najbardziej zapomnianych i zaniedbanych zagadnień biomedycyny, rodzących nieporozumienia nie tylko w polskiej literaturze medycznej. Moja blisko trzydziestoletnia praca badawcza i studia literaturowe nad gorączką upewniają mnie o tym, że jest ona elementem wrodzonego układu obronnego. Stąd myślą przewodnią niniejszego opracowania jest przekonanie o istotnej, korzystnej roli gorączki w uruchamianiu i montowaniu procesów immunologicznych organizmu. Przedstawiam archiwalne i współczesne wyniki badań naukowych wyraźnie świadczące o tym, że gorączka sama w sobie nie jest toksycznym produktem infekcji. Jest natomiast adaptacyjną reakcją obronną, cechą wykreowaną u zarania ewolucji życia i zachowaną przez Naturę. Opisuję dzieje teorii gorączki i historię współczesnych nad nią badań, które doprowadziły do dzisiejszej terminologii naukowej i znajomości fizjologicznego mechanizmu genezy tego od wieków fascynującego ludzkość zjawiska.
1. Dzieje teorii gorączki 2. Substraty gorączki: pirogeny 3. Fizjologia i anatomia gorączki 4. Biochemia, farmakologia i bioinżynieria w badaniach mechanizmu gorączki 5. Filogeneza gorączki 6. Gorączkujący pacjent: wybrane aspekty kliniczne i laboratoryjne 7. Badania nad tolerancją pirogenową 8. Antypireza endogenna 9. Znaczenie gorączki podczas infekcji: analizy kliniczne i badania laboratoryjne 10. Gorączka jako cecha adaptacyjna w interakcji gospodarz-patogen: rozważania
Comments (0)
Your review appreciation cannot be sent
Report comment
Are you sure that you want to report this comment?
Report sent
Your report has been submitted and will be considered by a moderator.